poniedziałek, 3 stycznia 2022

Różowy cukiereczek

 Ten różowy sweterek to jeden z moich ostatnich udziergów. Wiem, wiem tło delikatnie mówiąc nieciekawe. Ot akuratnie takie a nie inne okoliczności wystąpiły :) I wystąpią one jeszcze w przypadku następnego sweterka.  Ten widoczny poniżej wykonany został z moherkowej włóczki Alize naturale w składzie: wełna 60%, bawełna 40%. 

Życzę miłego tygodnia i Szczęśliwego Nowego Roku -oby był lepszy od poprzedniego.   











wtorek, 28 grudnia 2021

Dwa komplety na maluszka

Zostałam poproszona o wykonanie dwóch komplecików dla maluszka.  Zamawiająca dostarczyła dwie różne włóczki jedna w kolorze jasno popielatym ,druga w przyjemnym odcieniu beżu. Ta jasnopopielata to bawełna + akryl, natomiast komplecik z warkoczami to mieszanka wełny z akrylem. Obydwa kompleciki milutkie i mięsiste. Najważniejsze, że zamawiająca zadowolona.

 Pozdrawiam serdecznie wszystkich zaglądających.   









czwartek, 8 października 2020

Tęczowy komplecik

Na pożegnanie lata wrzucam tęczowy komplecik z mojej ulubionej włóczki Opium (54 % bawełna,42% akryl, 4% poliamid) Ulubiona ,bo już kiedyś z niej dziergałam. I tak bardzo się polubiłyśmy, że powstają z niej kolejne bluzeczki :). Dziergane całkowicie bezszwowo; czyli można nosić na prawej lub lewej stronie. Poszczególne elementy można zestawiać w różnych konfiguracjach ze sobą jak i z innymi rzeczami. Poniżej przykładowe zestawienia.

Serdecznie pozdrawiam wszystkich zaglądających.     

 






















sobota, 8 sierpnia 2020

Sukienka wzorem ananasów

Nie wiem jak Wy, ale ja od bardzo wielu miesięcy nie mogę wszystkiego ( w sensie tego co chciałabym zrobić) jakoś ogarnąć czasowo. I nie wiem czy to ja zwolniłam czy czas przyspieszył :) W każdym bądź razie na siadanie przed komputerem mam coraz mniej czasu, a jak już zasiadam to jestem tak zmęczona, że po 20 minutach zaczynam przysypiać :) Z resztą dziergam też coraz mniej. 
 Pod spodem sukienka w zieleniach , którą stworzyłam sobie jakiś czas temu na wesele chrześnika. Materiał to kordonki i nici bawełniane różnych grubości ( częściowo wykorzystane z zapasów, częściowo dokupione );- pocieniowałam samodzielnie. Wyszło jak widać poniżej. Może kogoś zainspiruje 
 POZDRAWIAM WAKACYJNIE 
                                                                                                                                                                                







czwartek, 28 maja 2020

Zaległe, dziergane jesienią i zimą

Przedstawiam dwa zaległe sweterki własnego projektu (fotograf niedostępny był ), może kogoś chociaż troszkę zainspirują. 
Pierwszy z nich to w zasadzie bardziej tunika niż sweterek.
Taki fason chodził za mną od jakiegoś czasu, nie mogłam się tylko zdecydować z której włóczki go wydziergać :) Padło na cieniowaną nitkę mieszankę akrylu i wełny z "Alize"












Drugi wydziergałam z moherku ze starych zapasów z lat 90-tych.
Uznałam, że włóczka już dawno nabrała mocy urzędowej :) i należy z niej coś wreszcie wydziergać.










Wszystkich serdecznie pozdrawiam