Czarna ażurowa kamizelka dla Ani jest bardzo podobna do mojej, którą wymyśliłam sobie 3,5 roku temu i z której do dziś chętnie korzystam. Ta którą wykonałam dla córki jest w innym rozmiarze i różni się wzorami rozet w górnej jej części i kilkoma innymi drobnymi detalami. .
Powstała z podwójnej nitki. Jedna nitka to "timya"( 50% bawełna, 50% poliester), druga nitka to bawełniany kordonek. Dzięki dodatkowi poliestru posiada lekki połysk - tak jak właścicielka sobie życzyła.
A moja kamizelka wygląda tak : Oo.. i nawet szydełkowa torebka załapała się ponownie :)
Drugi komplet puchatych, miziatych :) poduch z NAKO Paris wydziergałam dla młodszej córki Ani. .
Róż miał ocieplić i rozweselić wiosennie pokój w którym dominowały: turkus, brąz i krem. Nie wszystkie poduchy są jednolite. Dwie z nich mają na odwrocie wzory warkoczy, a jedna ta największa posiada dwie maksymalnie kontrastujące ze sobą strony;- tak miało być.
Pozdrawiam wiosennie Wszystkich i życzę miłego tygodnia
wtorek, 10 kwietnia 2018
poniedziałek, 19 marca 2018
Na puchato będzie
Ostatnio machnęłam sobie taką całkiem prostą niezwykle puchatą i milutką tunikę. Włóczka o nieznanym składzie z moich starych zapasów. Wyrobiłam całość czyli 700 g. ( przynajmniej nie będą mi się po kątach błąkać jakieś resztki) Druty nr 8.; - luźno dziergany więc jak się swetrzysko znudzi łatwo będzie spruć :) Na razie zima wróciła i tunika jest w użyciu i przyjemnie grzeje najwrażliwsze partie ciała :) .
Drugi równie puchaty, milutki i cieplutki wyrób ostatnich tygodni to sukienka dziergana podwójną nitką : jedna to cieniowana bukla od jasnego różu po bordo - ze starych zapasów, druga nitka w odcieniu pudrowego różu to "Paris" NAKO-sam puch. Sukienka jest cieplutka , milutka i bardzo wygodna. Podobnie jak powyższa tunika dziergana była bezszwowo od góry do dołu.
I na koniec najbardziej puchata puchatość :) poduchy; - konkretnie 6 poduch, które sprezentowałam starszej córce. Poduchy powstały z wyjątkowo milutkiej, włóczki "Paris" NAKO. Każda z nich w innym kolorze;- takie zamówienie było.
Pozdrawiam Wszystkich i życzę miłego tygodnia
środa, 24 stycznia 2018
Sweterek Ślubny
W grudniu moja starsza córka świętowała pierwszą rocznicę ślubu. A ja przypomniałam sobie, że nie pochwaliłam się sweterkiem który kiedyś na tą okazję wydziergałam. Jak widać na fotkach sesja zdjęciowa robiona wiosną w lesie.
Jeszcze parę słów o samym sweterku / płaszczyku. Wykonałam go według własnego pomysłu w jednym kawałku (bez zszywania) od góry do dołu. Materiał to biały mohair Alize Classic New. ( 100 g / 200 m )
Włóczka okazała się dość wydajna wystarczyło 5 moteczków. Dziergałam drutami z żyłką 6mm.
Tył swetra dłuższy, przód krótszy, zapinany na 3 duże perłowe guziki na wysokości klatki piersiowej.
A cóż to za mina :)
Fotograf: Agata Dobrzańska
agatadobrzanska.blogspot.com
facebook
Wszystkich zaglądających serdecznie pozdrawiam
Jeszcze parę słów o samym sweterku / płaszczyku. Wykonałam go według własnego pomysłu w jednym kawałku (bez zszywania) od góry do dołu. Materiał to biały mohair Alize Classic New. ( 100 g / 200 m )
Włóczka okazała się dość wydajna wystarczyło 5 moteczków. Dziergałam drutami z żyłką 6mm.
Tył swetra dłuższy, przód krótszy, zapinany na 3 duże perłowe guziki na wysokości klatki piersiowej.
A cóż to za mina :)
Fotograf: Agata Dobrzańska
agatadobrzanska.blogspot.com
Wszystkich zaglądających serdecznie pozdrawiam
środa, 20 grudnia 2017
Jeszcze jesiennie
Nieco spóźniony względem pory roku komplecik. Fotograf mi się ulotnił na dłużej, musiałam poczekać aż wróci. :) I zamiast ozdób świątecznych to ja z jakimiś jesiennymi dzianinami wyskakuję :)
Materiał to 100% akryl Himalaya. - jeden z nielicznych akryli, które akceptuje. Mięciutki, milutki i co najważniejsze nie mechaci się. Aplikacje liści wykonałam z różnych bawełnianych kordonków o jesiennych barwach.
Chociaż w necie można znaleźć gotowe wzory na niektóre listki, wolałam sama je zaprojektować według własnych upodobań. Chodziło o to aby uzyskać większą różnorodność pasujących do siebie liści, dających układać się w rozmaite kompozycje.
Płaszcz i torba sprzed kilkunastu lat pochodzi , a sweterek z wydłużonym tyłem 3 lata temu powstał.
Pozostałe dzianiny to dzieła tegoroczne. Krótki sweterek z obrazkami liści na czarnym tle, długa spódnica również ozdobiona liśćmi i podwójna czapka (z jednej strony listki na czarnym tle z drugiej na jesiennym tle). Komplet zamierzam wzbogacić jeszcze o kilka elementów. tyle, że to odległa melodia.
Materiał to 100% akryl Himalaya. - jeden z nielicznych akryli, które akceptuje. Mięciutki, milutki i co najważniejsze nie mechaci się. Aplikacje liści wykonałam z różnych bawełnianych kordonków o jesiennych barwach.
Chociaż w necie można znaleźć gotowe wzory na niektóre listki, wolałam sama je zaprojektować według własnych upodobań. Chodziło o to aby uzyskać większą różnorodność pasujących do siebie liści, dających układać się w rozmaite kompozycje.
Płaszcz i torba sprzed kilkunastu lat pochodzi , a sweterek z wydłużonym tyłem 3 lata temu powstał.
Pozostałe dzianiny to dzieła tegoroczne. Krótki sweterek z obrazkami liści na czarnym tle, długa spódnica również ozdobiona liśćmi i podwójna czapka (z jednej strony listki na czarnym tle z drugiej na jesiennym tle). Komplet zamierzam wzbogacić jeszcze o kilka elementów. tyle, że to odległa melodia.
Wszystkich zaglądających serdecznie pozdrawiam
Subskrybuj:
Posty (Atom)









































