czwartek, 28 maja 2020

Zaległe, dziergane jesienią i zimą

Przedstawiam dwa zaległe sweterki własnego projektu (fotograf niedostępny był ), może kogoś chociaż troszkę zainspirują. 
Pierwszy z nich to w zasadzie bardziej tunika niż sweterek.
Taki fason chodził za mną od jakiegoś czasu, nie mogłam się tylko zdecydować z której włóczki go wydziergać :) Padło na cieniowaną nitkę mieszankę akrylu i wełny z "Alize"












Drugi wydziergałam z moherku ze starych zapasów z lat 90-tych.
Uznałam, że włóczka już dawno nabrała mocy urzędowej :) i należy z niej coś wreszcie wydziergać.










Wszystkich serdecznie pozdrawiam

14 komentarzy:

  1. Obydwa są bardzo ładne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. Obydwa sweterki bardzo ładne.

    OdpowiedzUsuń
  3. W pierwszym się zakochałam. Czy mogę wydziergać sobie podobny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Proszę korzystać do woli.
      W końcu wrzucam na bloga swoje robótki między innymi po to aby inni mogli sobie troszkę podejrzeć i wykorzystać w swoich stylizacjach.
      Pozdrawiam serdecznie

      Usuń
  4. Jak zawsze pełen odlot i ułańską fantazja 👌 Zwłaszcza ten pierwszy w towarzystwie przecudnej szarej spódnicy. Bosko 👍💗😍

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki.
      Ta szara spódnica kaszmirowa w stylu boho to moja ciuchowa zdobycz z przed kilku lat ;- bardzo ją lubię.
      Gorąco pozdrawiam

      Usuń
  5. Super projekty z artystyczną nutą. Pozdrawiam cieplutko 🌷🌻🌻🌻🌻🌻

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję.
      Pozdrawiam gorąco życzę dużo słońca :)

      Usuń
  6. Ja już chwaliłam gdzie indziej, ale i tu pochwalę :). Jak zwykle kreatywnie!

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię oglądać co tam nowego stworzysz, masz swój styl i fajne pomysły, ten pierwszy fajnie by było zrobić z lnu na lato :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo mi miło .
      Ten pierwszy model z lnu czy bawełny w wersji letniej też będzie się dobrze prezentował.
      Pozdrawiam ciepło

      Usuń