czwartek, 28 maja 2020

Zaległe, dziergane jesienią i zimą

Przedstawiam dwa zaległe sweterki własnego projektu (fotograf niedostępny był ), może kogoś chociaż troszkę zainspirują. 
Pierwszy z nich to w zasadzie bardziej tunika niż sweterek.
Taki fason chodził za mną od jakiegoś czasu, nie mogłam się tylko zdecydować z której włóczki go wydziergać :) Padło na cieniowaną nitkę mieszankę akrylu i wełny z "Alize"












Drugi wydziergałam z moherku ze starych zapasów z lat 90-tych.
Uznałam, że włóczka już dawno nabrała mocy urzędowej :) i należy z niej coś wreszcie wydziergać.










Wszystkich serdecznie pozdrawiam

wtorek, 14 kwietnia 2020

Dywanik- projekt nr. 3

Trzecim projektem dla Bafpolu, który wykonałam z włóczki "Aksamitek" jest dywanik w czterech odcieniach szarości o średnicy 170 cm. Wydziergałam go obrabiając sznurek bawełniany (5mm) półsłupkami z narzutem;- a wzory wydłużonymi słupkami oraz pęczkami. Dzięki sznurkowi, który obciąża i usztywnia całość dywanik dobrze się układa i się nie zwija.
Do sesji zdjęciowej załapał się również koszyczek ze zpagetti ;- i razem z dywanem świetnie pasują mi do mojej łazienki w tonacji śmietankowo waniliowej z nutą popielatego.
Dywan oczywiście został od razu przetestowany przez Rudolfa :)  :)

Pozdrawiam Wszystkich cieplutko 














piątek, 6 marca 2020

Testuję włóczkę Aksamitek

Miałam przyjemność testowania dla firmy Bafpol włóczki o nazwie Aksamitek.
Jak już sama nazwa mówi włóczka ma bardzo przyjemną w dotyku, wręcz aksamitną strukturę.
Występuje ona w pięknej, wyrazistej kolorystyce.
Świetnie nadaje się na maskotki/przytulanki, poduchy, dywaniki, narzutki, a nawet legowiska dla domowych zwierzaków.

Projekt nr 1
To wymarzony przez córę duży, okrągły dywan w niebieskościach.
Wykonałam go podwójną nitką na szydełku używając 4 różnych kolorów Aksamitka.
Dywan jest dwustronny, bardzo mięsisty.









Projekt nr 2
Poducha w kolorze fuksji, wykonana pojedynczą nitką na drutach.
Podobnie jak dywan jest obustronna. Wykonana w 2 osobnych częściach, następnie zszyta.
Ot, takie sobie bąbelkowe serducho na nią wymyśliłam :)
W końcu to był walentynkowy prezent-niespodzianka.